
TUI - Biuro podróży & Wakacje
autorstwa TUI Poland Dystrybucja Sp. z o.o.
4,7
- Bezpieczeństwo
- 100% Safe
- Kategoria
- Podróże i informacje lokalne
- Oceny
- 4,7
- Cena
- Free
- Pobierz
- 1.00M
Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.
Zrzuty ekranu








Analiza autorstwa Getfullapps
Przy pierwszym uruchomieniu myTUI warto podejść do niej jak do punktu startowego w szukaniu zorganizowanych wakacji, a nie jak do uniwersalnego planera podróży. To aplikacja podróżnicza od TUI Poland Dystrybucja Sp. z o.o., przeznaczona przede wszystkim dla osób, które rozważają wyjazd z tym organizatorem. Jeśli masz już w głowie kierunek albo rodzaj urlopu, łatwiej od razu ocenić, czy jej sposób prezentowania oferty odpowiada Twoim potrzebom.
Najspokojniejsza droga do pierwszego sensownego rezultatu to zacząć od własnych kryteriów, a dopiero potem przeglądać propozycje. Zastanów się, kiedy możesz wyjechać, jak chcesz spędzać czas i czy bardziej interesuje Cię pobyt z wyżywieniem, czy inny wariant. Dzięki temu przeglądanie nie zamienia się w bezcelowe przesuwanie kolejnych ofert. Najwięcej zyskasz, gdy wiesz, jaką decyzję próbujesz podjąć, nawet jeśli na początku nie znasz jeszcze konkretnego hotelu ani kierunku.
W codziennym użyciu przydatne jest także rozdzielenie dwóch pytań: „czy ta propozycja mnie interesuje?” oraz „czy jestem gotowy ją wybrać?”. Pierwsze można rozważać swobodnie, samodzielnie albo z bliskimi. Drugie wymaga spokojnego sprawdzenia szczegółów i uzgodnienia ich z osobami, które jadą. Taki prosty podział ogranicza ryzyko, że entuzjazm po obejrzeniu oferty zostanie pomylony z podjęciem decyzji.
Jak sprawdza się przy wspólnym planowaniu wakacji
Podróżowanie w kilka osób często zaczyna się niewinnie: jedna osoba szuka kierunku, druga sprawdza termin, a ktoś jeszcze chce wiedzieć, czy oferta obejmuje wyżywienie i jaki jest jej dokładny zakres. W takim domowym układzie aplikacja myTUI może być wygodnym punktem wyjścia do planowania wyjazdu z TUI. To aplikacja podróżnicza i lokalizacyjna od TUI Poland Dystrybucja Sp. z o.o., skupiona na wycieczkach zagranicznych, wakacjach Last Minute oraz wariantach All Inclusive.
Po użyciu jej w praktycznym, codziennym scenariuszu widzę przede wszystkim narzędzie do przeglądania oferty i porządkowania decyzji, a nie uniwersalny organizer każdej podróży. To ważne rozróżnienie. Jeśli szukasz konkretnego wyjazdu z TUI, aplikacja ma sens. Jeżeli planujesz samodzielny city break z osobno kupionym lotem, noclegiem i transportem, bardziej naturalne będą wyszukiwarki lotów, mapy i aplikacje rezerwacyjne niezwiązane z jednym biurem.
Od pierwszego uruchomienia do sensownego wyboru
Najbardziej przekonujący przypadek użycia to gospodarstwo domowe, w którym kilka osób podejmuje decyzję o urlopie, ale nie wszyscy mają czas siedzieć przy jednym ekranie. Jedna osoba może przejrzeć dostępne kierunki, później pokazać wybrane propozycje partnerowi, a następnie wspólnie omówić termin, standard hotelu i sposób wypoczynku. Aplikacja nie zastępuje rozmowy, ale ogranicza chaos związany z przekazywaniem sobie przypadkowych linków, nazw hoteli czy zrzutów ekranu.
W praktyce warto zacząć od ustalenia trzech rzeczy: przedziału terminu, rodzaju wypoczynku i granicy budżetowej. Bez tego łatwo wpaść w przewijanie ofert, które wyglądają atrakcyjnie, lecz nie pasują do realnych potrzeb rodziny. Przy wyjeździe z dziećmi znaczenie może mieć spokojna okolica albo wygodna organizacja pobytu, podczas gdy para bez dzieci może szukać zupełnie innej atmosfery. Sama aplikacja nie podejmie tej decyzji za nas, dlatego najlepiej traktować ją jako narzędzie do zawężania wyboru.
Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Magic Tiles 3 zamienia krótką przerwę w próbę rytmu

WhatsApp rośnie dzięki rozmowom, które skupiają całe życie towarzyskie

Vehicle Masters nagradza cierpliwość i precyzję za kierownicą

Clash Royale pod presją: co się dzieje po błędzie, przerwaniu meczu i utracie połączenia

Amazon Zakupy: kiedy przyjedzie paczka? Śledzenie przesyłki w praktyce

Ludo King® i przyszłość planszówek na telefon: sama kostka już nie wystarczy
Dobrym domowym sposobem jest wytypowanie kilku propozycji zamiast przesyłania sobie wszystkiego. Przy każdej z nich zapisuję własne pytania: co dokładnie obejmuje oferta, jak wygląda termin, czy lokalizacja odpowiada planom i czy wariant wyżywienia jest tym, czego oczekujemy. Taki proces jest mniej efektowny niż spontaniczne klikanie w najtańszą opcję, ale znacznie lepiej chroni przed rozczarowaniem po rezerwacji.
W tym miejscu aplikacja ma przewagę nad ogólnymi portalami inspiracyjnymi: prowadzi użytkownika w stronę oferty konkretnego organizatora. To ułatwia osobie, która chce kupić zorganizowane wakacje, lecz jednocześnie ogranicza porównanie z całym rynkiem. Jeśli najważniejsza jest dla Ciebie szeroka niezależność i zestawianie wielu biur podróży obok siebie, jedno źródło może być niewystarczające.
Co warto ustalić przed instalacją i używaniem
Na urządzeniu współdzielonym trzeba od początku rozdzielić przeglądanie ofert od czynności związanych z konkretną rezerwacją. Telefon lub tablet używany przez całą rodzinę może służyć do oglądania kierunków, ale nie powinien automatycznie stawać się miejscem, w którym każdy ma dostęp do informacji dotyczących zakupu. Warto też ustalić, kto podejmuje ostateczną decyzję i kto sprawdza szczegóły przed przejściem dalej.
To szczególnie istotne, gdy z aplikacji korzystają osoby o różnym doświadczeniu. Dziecko może przeglądać zdjęcia i kierunki razem z rodzicem, nastolatek może pomagać w porównaniu propozycji, a dorosły powinien zweryfikować warunki wyjazdu i wszystkie dane przed podjęciem zobowiązania. Nie traktowałbym wspólnego ekranu jako dowodu, że każdy użytkownik ma taki sam zakres dostępu. Granice ustala się raczej organizacyjnie, przez rozmowę i kontrolę osoby dorosłej.
Przy pierwszym uruchomieniu rozsądnie jest poświęcić chwilę na sprawdzenie, jak aplikacja prezentuje oferty i jakie informacje są widoczne na kolejnych ekranach. Nie zakładałbym, że sama instalacja rozwiąże kwestie kont domowych, historii wyszukiwania czy wspólnego korzystania. Jeśli kilka osób używa jednego urządzenia, dobrze jest zamykać ekran po zakończeniu przeglądania i nie zostawiać aplikacji otwartej w miejscu, gdzie ktoś przypadkowo może kontynuować rozpoczęty proces.
Takie podejście nie jest przesadną ostrożnością. Wspólne planowanie wakacji łączy przyjemność z decyzjami finansowymi i organizacyjnymi. Aplikacja może pomóc zebrać propozycje, lecz nie powinna zastępować ustalonej odpowiedzialności w rodzinie. To jedna z najważniejszych różnic między używaniem jej samodzielnie a korzystaniem z niej na wspólnym sprzęcie.
Koordynacja decyzji bez nieporozumień
Największą wartość widzę w uporządkowaniu rozmowy. Zamiast pytać „dokąd jedziemy?”, można przejść do bardziej konkretnych kwestii: czy wybieramy wyjazd Last Minute, czy wolimy zaplanować urlop wcześniej, czy All Inclusive jest dla nas wygodniejsze, oraz czy wszyscy akceptują kierunek. TUI - Biuro podróży & Wakacje dobrze pasuje do takiego sposobu pracy, bo jego zakres jest wyraźnie związany z ofertą wakacyjną, a nie z przypadkowymi poradami o podróżowaniu.
Przy kilku osobach łatwo jednak pomylić inspirację z ustaleniem. To, że ktoś otworzył daną ofertę, nie oznacza jeszcze, że rodzina ją wybrała. Dlatego po wspólnym przeglądaniu warto nazwać propozycje w prosty sposób: „hotel na spokojny urlop”, „wariant dla osób, które chcą zwiedzać” albo „opcja wymagająca sprawdzenia”. Taki własny system notatek pomaga, nawet jeśli sama aplikacja nie jest przeznaczona do pełnego zarządzania projektem rodzinnym.
Praktyczny scenariusz wygląda tak: w sobotę rano przeglądam kilka kierunków z partnerem, a później pokazuję wybrane możliwości osobie, która dołącza do rozmowy dopiero wieczorem. Nie wysyłam jej całej historii poszukiwań, tylko omawiam najważniejsze różnice i wspólnie sprawdzamy szczegóły. Dzięki temu aplikacja staje się narzędziem do rozmowy, a nie konkursem na to, kto pierwszy kliknie atrakcyjnie wyglądającą opcję.
Warto też pamiętać o różnicy między aplikacją a tradycyjnym kontaktem z biurem podróży. Aplikacja jest wygodniejsza do samodzielnego przeglądania i porównywania propozycji na własnym ekranie. Rozmowa z konsultantem może być lepsza, kiedy sytuacja jest nietypowa, grupa ma szczególne wymagania albo potrzebujesz wyjaśnić kwestie, których nie chcesz interpretować samodzielnie. Nie widzę sensu zmuszać się do jednego kanału tylko dlatego, że aplikacja jest pod ręką.
Najlepszy efekt daje połączenie obu podejść: aplikacja służy do przygotowania rozmowy i wyłonienia konkretnych kierunków, a ostateczne sprawdzenie warunków odbywa się spokojnie, bez presji i bez udziału osób, które nie powinny podejmować decyzji zakupowej.
Wiek, zaufanie i korzystanie przez młodszych domowników
Wiekowa ocena PEGI 3 sugeruje, że aplikacja jest odpowiednia także w kontekście rodzinnego oglądania treści. Nie oznacza to jednak, że młodszy użytkownik powinien samodzielnie przechodzić przez proces związany z organizacją wyjazdu. Ocena wieku mówi o charakterze treści, a nie o gotowości dziecka do podejmowania decyzji dotyczących podróży, danych czy zakupów.
Dziecko może być świetnym uczestnikiem planowania: wybrać interesujący kierunek, wskazać preferowany typ wypoczynku albo pomóc porównać zdjęcia i opisy. Dorosły powinien natomiast zachować kontrolę nad interpretacją oferty, sprawdzaniem szczegółów i finalnym wyborem. Takie współdzielenie jest zdrowe, bo dziecko ma wpływ na rodzinne wakacje, ale nie zostaje obciążone odpowiedzialnością, której nie powinno ponosić.
W domu, w którym z aplikacji korzysta kilka osób, zaufanie nie powinno opierać się wyłącznie na tym, że każdy zna kod do urządzenia. Lepiej ustalić prostą zasadę: oglądać może każdy, a działania prowadzące do rezerwacji wykonuje wyznaczony dorosły. To nie jest zarzut wobec programu, tylko rozsądny model korzystania ze wspólnego narzędzia podróżniczego.
Osoby starsze również mogą skorzystać na takim układzie, szczególnie jeśli nie czują się pewnie w samodzielnym wyszukiwaniu ofert. Wspólne przejście przez aplikację pozwala wyjaśnić różnicę między rodzajami wakacji, sprawdzić, co jest dla nich ważne, i uniknąć decyzji podjętej wyłącznie na podstawie zdjęcia. Tutaj prostota rozmowy ma większe znaczenie niż liczba dostępnych ekranów.
Co aplikacja robi dobrze, a gdzie wymaga rozsądku
Do mocnych stron zaliczam skupienie na konkretnym zastosowaniu. Nie jest to aplikacja do wszystkiego, tylko miejsce związane z ofertą TUI i planowaniem wakacji. Dla osoby, która już rozważa wyjazd z tym organizatorem, taki kierunek jest wygodniejszy niż przeszukiwanie wielu niezależnych serwisów. Można szybciej przejść od ogólnej inspiracji do rozmowy o realnej propozycji.
Plusem jest również bezpłatny dostęp. Aplikacja ma średnią ocenę 4,7 na podstawie około 13 tysięcy ocen, a liczba opinii przekracza cztery tysiące. To pokazuje, że korzysta z niej duża społeczność, choć sama popularność nie gwarantuje, że każdy użytkownik będzie zadowolony z konkretnego sposobu prezentowania ofert.
Widać też ugruntowaną obecność wśród aplikacji podróżniczych: liczba instalacji przekroczyła milion, a program jest dostępny od 5 sierpnia 2013 roku. Obecna wersja to 8.7.0, natomiast wymagany system zaczyna się od Androida 7.0. Dla większości nowszych urządzeń nie powinno to być problemem, ale przy starszym telefonie przed instalacją warto sprawdzić zgodność systemu.
Ograniczenie wynika z samego profilu aplikacji. Jeśli chcesz zaplanować niezależną podróż, porównać oferty wielu organizatorów albo zbudować trasę z kilkoma noclegami, myTUI nie będzie pełnym zamiennikiem wyszukiwarki, map i narzędzi do rezerwacji poszczególnych usług. Nie próbowałbym używać jej jako jedynego centrum każdej podróży, bo została pomyślana wokół określonego rodzaju wakacji.
Drugie ograniczenie dotyczy wspólnego podejmowania decyzji. Aplikacja może ułatwić pokazanie propozycji, ale nie rozwiązuje automatycznie różnic zdań między domownikami. Jeżeli jedna osoba chce odpoczywać, druga zwiedzać, a dzieci oczekują atrakcji, nadal potrzebna jest rozmowa o priorytetach. Żaden ekran z ofertą nie zastąpi takiego uzgodnienia.
Trzeci punkt to ryzyko zbyt szybkiego wyboru. Wakacje Last Minute mogą kusić tempem decyzji, lecz w rodzinie szybkie kliknięcie nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Przed finalnym krokiem sprawdziłbym termin, skład uczestników, oczekiwania dotyczące wyżywienia i to, czy wszyscy domownicy rozumieją, co faktycznie wybieramy. To szczególnie ważne, gdy aplikacja jest używana na wspólnym urządzeniu.
Dla kogo będzie dobrym wyborem
Poleciłbym ją osobie, która chce znaleźć zorganizowane wakacje TUI bez zaczynania od wielu różnych narzędzi. Sprawdzi się także w rodzinie, która wspólnie przegląda kierunki, ale chce zachować jasny podział odpowiedzialności: wszyscy mogą wyrażać opinie, natomiast dorosły sprawdza szczegóły i wykonuje końcowe czynności.
To również sensowna opcja dla użytkownika, który lubi przeglądać propozycje na telefonie zamiast korzystać wyłącznie z komputera. Bezpłatny charakter ułatwia rozpoczęcie, a popularność aplikacji może dawać poczucie, że wybieramy rozwiązanie szerzej używane, nie eksperymentalne. Nadal jednak traktowałbym to jako wygodny kanał TUI, a nie niezależnego doradcę turystycznego.
Odradziłbym ją jako główne narzędzie osobie, która nie chce ograniczać się do jednego organizatora. Jeśli najważniejsze są elastyczne połączenia, samodzielne noclegi i dokładne układanie planu dzień po dniu, lepiej sięgnąć po zestaw wyspecjalizowanych aplikacji. Podobnie, gdy w domu nikt nie chce przejąć odpowiedzialności za sprawdzenie końcowych warunków — wtedy problemem nie będzie sama aplikacja, tylko brak ustalonego procesu.
Ocena po użyciu w gospodarstwie domowym
Moja końcowa ocena jest pozytywna, ale konkretna: to dobre narzędzie do wspólnego przeglądania i wyboru wakacji TUI, nie pełny system do organizowania każdej podróży. Najlepiej działa wtedy, gdy rodzina wcześniej ustali potrzeby, ograniczy liczbę rozważanych propozycji i wyraźnie oddzieli oglądanie ofert od decyzji zakupowej.
Doceniam, że aplikacja jest bezpłatna, dostępna dla szerokiego grona użytkowników i skupiona na praktycznym celu. Jednocześnie nie ignorowałbym jej granic: nie zastąpi porównywarki całego rynku, osobnego planera trasy ani rozmowy z konsultantem w bardziej złożonych sytuacjach. Jej siła leży w prostym połączeniu inspiracji z ofertą konkretnego biura podróży.
Jeśli w Twoim domu ktoś szuka wakacji z TUI, a reszta chce mieć wpływ na wybór, warto dać jej szansę. Używana z jasnymi zasadami może uporządkować wspólne planowanie i ograniczyć nieporozumienia. Najlepiej traktować ją jako wspólny katalog decyzji, a nie jako zastępstwo za rodzinne ustalenia. Właśnie w takim, rozsądnym modelu widzę jej największą wartość.
Gdy plan wyjazdu jest już konkretny
Kiedy rodzina zawęzi wybór do kilku propozycji, nie warto wracać do szerokiego przeglądania bez powodu. Lepiej przejść po kolei przez kwestie, które mogą zmienić decyzję: czy termin pasuje każdemu, czy sposób wypoczynku odpowiada wszystkim uczestnikom i czy oferta jest rozumiana tak samo przez osobę, która ją znalazła, oraz przez resztę grupy. To prosty sposób, by uniknąć sytuacji, w której ktoś zakłada, że wyjazd będzie wyglądał inaczej, niż wynika z wybranej propozycji.
Przydatna jest też zasada „jedna osoba sprawdza, druga niezależnie czyta”. Osoba, która wyszukała ofertę, może być już do niej przywiązana i łatwiej przeoczyć szczegół, który nie pasuje do planu. Poproszenie drugiego domownika o spokojne przejrzenie informacji nie wymaga dodatkowego narzędzia, a często ujawnia pytania, których nie było w pierwszej rozmowie. Jeśli coś pozostaje niejasne, lepiej wyjaśnić to przed podjęciem decyzji niż zgadywać na podstawie skróconego opisu.
Właśnie tu widać różnicę między aplikacją biura podróży a niezależną wyszukiwarką: pierwsza pomaga przejść od zainteresowania konkretną ofertą do rozważenia wyjazdu w ramach jednego organizatora, druga jest lepsza do porównywania różnych źródeł i samodzielnego składania podróży. Nie traktuję tych rozwiązań jako bezpośrednich zamienników. Dla osoby zdecydowanej na zorganizowane wakacje pierwszy typ bywa prostszy; dla podróżnika, który chce łączyć osobne rezerwacje, szersze narzędzia dają więcej swobody.
Jeśli to Twoja pierwsza aplikacja biura podróży, nie musisz od razu wykonywać żadnej czynności zakupowej, żeby ocenić jej przydatność. Pierwszy sukces może być skromniejszy: znaleźć kierunek, który pasuje do ustalonego terminu, i przygotować kilka konkretnych pytań do wspólnej rozmowy. Taki rezultat pomaga ruszyć z planowaniem, nie wywierając presji na natychmiastowe rozstrzygnięcie.
Małe nawyki, które ułatwiają korzystanie
Warto zapisywać własne kryteria poza samym przeglądaniem: na przykład w krótkiej notatce, do której mają dostęp osoby decydujące o wyjeździe. Może to być lista rzeczy niezbędnych oraz tych, z których można zrezygnować. Dzięki temu atrakcyjne zdjęcia czy spontaniczna promocja nie przesłonią praktycznych potrzeb, a porównanie kilku propozycji będzie oparte na tych samych pytaniach.
Dobrym nawykiem jest również wrócenie do wybranej propozycji po przerwie. Gdy pierwsze wrażenie minie, łatwiej ocenić, czy kierunek rzeczywiście odpowiada planom, czy tylko spodobał się w danym momencie. Przy Last Minute taka pauza nie zawsze będzie długa, ale nawet krótka kontrola listy priorytetów jest rozsądniejsza niż decyzja podejmowana wyłącznie pod wpływem pośpiechu.
Nie zakładałbym też, że jedna aplikacja musi obsłużyć wszystkie etapy wyjazdu. Jej sens polega na pracy z ofertą TUI; do samodzielnego sprawdzania trasy, planowania zwiedzania czy porównania niezależnych noclegów nadal mogą lepiej pasować mapy i wyspecjalizowane serwisy. Korzystanie z kilku narzędzi nie jest wadą, jeśli każde ma jasne zadanie i nie powiela niepotrzebnie tej samej pracy.
Na telefonie z Androidem warto przed instalacją upewnić się, że system jest zgodny: aplikacja wymaga co najmniej wersji 7.0. Sam program jest bezpłatny, a jego ocena wiekowa to PEGI 3. To informacje pomocne przy decyzji o rozpoczęciu, ale ostatecznie najważniejsze pozostaje dopasowanie aplikacji do sposobu, w jaki planujesz wakacje.
Zalety
- Wygodne zarządzanie rezerwacją i szczegółami wyjazdu w jednym miejscu.
- Przydatne informacje o hotelu, transferze i organizacji podróży.
- Możliwość szybkiego sprawdzenia godzin lotów oraz zmian w planie.
- Oferty wakacyjne można przeglądać bez konieczności odwiedzania biura.
- Aplikacja ułatwia kontakt z TUI podczas przygotowań do wyjazdu.
Wady
- Pełna funkcjonalność zależy od stabilnego połączenia z internetem.
- Nie wszystkie opcje są dostępne dla każdej rezerwacji lub kierunku.
- Część informacji może pojawiać się w aplikacji z opóźnieniem.
- Wyszukiwanie ofert bywa mniej wygodne na mniejszych ekranach.
- Aplikacja może zajmować sporo miejsca po pobraniu dodatkowych danych.
Często zadawane pytania dotyczące TUI - Biuro podróży & Wakacje
Czym jest aplikacja TUI – Biuro podróży & Wakacje i do czego służy?
TUI – Biuro podróży & Wakacje to aplikacja przeznaczona dla osób planujących urlop z ofertą biura podróży TUI. Umożliwia przeglądanie wycieczek, hoteli, kierunków wakacyjnych oraz dostępnych terminów. Można w niej sprawdzać szczegóły pakietów, ceny, opcje wyżywienia i informacje dotyczące organizacji podróży, co ułatwia wybór oferty bez konieczności odwiedzania stacjonarnego biura.
Czy przez aplikację TUI można zarezerwować wycieczkę i kupić wakacje?
Tak, aplikacja pozwala wyszukiwać oferty wakacyjne i przejść przez proces rezerwacji, jeśli dana propozycja jest dostępna w kanale mobilnym. Użytkownik może wybrać kierunek, hotel, termin oraz liczbę podróżujących, a następnie sprawdzić końcową cenę i warunki zakupu. Przed płatnością warto dokładnie zweryfikować zakres świadczeń, zasady anulowania i ewentualne opłaty dodatkowe.
Czy aplikacja TUI pokazuje aktualne ceny i dostępność miejsc?
Aplikacja prezentuje ceny oraz dostępność ofert na podstawie danych otrzymywanych z systemu rezerwacyjnego TUI. W przypadku popularnych kierunków i sezonu wakacyjnego informacje mogą zmieniać się bardzo szybko, dlatego cena widoczna podczas wyszukiwania nie zawsze musi być ostateczna aż do momentu potwierdzenia rezerwacji. Przed zakupem należy sprawdzić wszystkie szczegóły podsumowania.
Czy w aplikacji można znaleźć informacje o już zarezerwowanej podróży?
Jeżeli rezerwacja została połączona z kontem użytkownika lub prawidłowo odnaleziona za pomocą wymaganych danych, aplikacja może służyć do sprawdzania informacji dotyczących wyjazdu. W zależności od oferty mogą być dostępne dane hotelu, lotu, transferu, terminu oraz dodatkowych usług. Zakres funkcji może różnić się w zależności od rodzaju rezerwacji i aktualnej wersji aplikacji.
Czy aplikacja TUI jest bezpłatna i jakie uprawnienia może wymagać?
Samo pobranie i korzystanie z aplikacji TUI jest zazwyczaj bezpłatne, jednak zakup wycieczki, ubezpieczenia lub dodatkowych usług wiąże się z opłatą zgodną z wybraną ofertą. Aplikacja może wymagać dostępu do internetu, a niektóre funkcje mogą korzystać z powiadomień, lokalizacji albo danych konta. Przed instalacją warto sprawdzić uprawnienia oraz politykę prywatności w sklepie z aplikacjami.
TUI - Biuro podróży & Wakacje
Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu android@tui.pl, odwiedź stronę https://www.tui.pl/kontakt lub zapoznaj się z jego https://www.tui.pl/polityka-prywatnosci.













